Od kąd postawiłem Debiana na komputerze mojej dziewczyny, kombinowałem jak zarządzać jej systemem z mojego komputera. W ten sposób dorwałem ssh.
Czym jest ssh? To standard protokołów komunikacyjnych używanych w sieciach komputerowych TCP/IP, w architekturze klient-serwer. Tych, co chcą się dowiedzieć więcej odsyłam na wiki. Przekładając to na prosty język instaluje serwer ssh na komputerze “1″ i przy pomocy klienta ssh i terminala na komputerze “2″ łączę się z “1″ i podłączam pod jego konsolę, czyli tak jakbym miał konsole komputera “1″ na komputerze “2″. Oczywiście do połączenia potrzebny jest internet, znajomość loginu i hasła oraz ip komputera “1″.
Teraz praktyka:
instalujemy server ssh i clienta #:
aptitude update && aptitude install ssh-server ssh
Konfiguracja servera jest zawarta w pliku
/etc/ssh/sshd_config
aczkolwiek jeśli zamierzamy korzystać ze standardowego portu “22″ to możemy pozostawić konfigurację domyślną.
Odpalamy server poleceniem #:
/etc/init.d/ssh restart
Teraz wypadałoby sprawdzić czy to w ogóle działa. Połączymy się więc przez ssh ale lokalnie:
ssh login@127.0.0.1
Gdzie “login” to nazwa naszego użytkownika.
Jeśłi uda nam się zalogować, możemy spróbować przez internet. Procedura wygląda tak samo, ew. można dodać port przy połączeniu np.
ssh login@127.0.0.1 -p 22
Od razu zaznaczam, że jeśli mamy firewall trzeba odblokować port przez który się łączymy. Mi, po mimo odblokowanego innego portu niż 22, nie udało się połączyć. Tak więc u swojej dziewczyny korzystam tylko z 22.
Podsumowując, każdy kto zna podstawy terminala może w ten sposób działać cuda na swoim kompie, nie będąc przy nim. ![]()

